Spowiedź może być uznana za nieważną z trzech powodów: ze względu na brak uprawnień kapłana do spowiadania i rozgrzeszania oraz ze względu na popełnione przez penitenta świętokradztwo bądź brak dyspozycji jego serca do otrzymania rozgrzeszenia. Przyjrzyjmy się po kolei tym powodom:
1. Brak uprawnień kapłana do spowiadani
Szafarzem sakramentu pokuty w Kościele katolickim jest kapłan i tylko kapłan. Same święcenia nie dają jednak w tym przypadku prawa do odpuszczania grzechów – kapłan, aby być spowiednikiem, potrzebuje jeszcze dodatkowego upoważnienia. Zagadnienie to zostało szeroko omówione w Kodeksie Prawa Kanonicznego (kanony 966- 976). Warto tu jednak wspomnieć, że owo upoważnienie w dużej mierze dotyczy konkretnego terytorium, np. biskupi mają prawo do spowiadania ludzi na całym świecie, o ile nie spotkają się ze sprzeciwem biskupa diecezjalnego na terenie którego spowiadają (kan. 967 § 1). Od tych przepisów jest jednak wyjątek. Dotyczy on osób znajdujących się w niebezpieczeństwie śmierci. Wówczas odpuszczenia win może udzielić każdy kapłan, niezależnie czy posiada wymagane upoważnienia, czy też nie (kan.976). Nigdy jednak takie prawo nie przysługuje osobie świeckiej. Dlatego nie można wyspowiadać się przed kimś kto nie posiada święceń kapłańskich. Np. Nie może tego zrobić żołnierz ranny na froncie przed drugim żołnierzem.
2. Spowiedź świętokradcza
Spowiedź może być też nieważna – w znaczeniu świętokradzka – jeżeli penitent świadomie zataił przed spowiednikiem grzech ciężki bądź celowo umniejszył swoją winę (np. nie podając wszystkich okoliczności, w których doszło do popełnienia grzechu). Przy czym należy zaznaczyć, że świętokradztwo jako takie również stanowi poważny grzech ciężki, z którego trzeba się wyspowiadać. Przykładem tutaj może być świadome zatajanie podczas wyznania grzechów faktu wspólnego zamieszkania przez ludzi żyjących w konkubinacie. Studenci w trakcie studiów mieszkają razem, wracają na przerwę świąteczną do domu rodzinnego, idą do spowiedzi i pomijają ten fakt celowo przy kratkach konfesjonału. Taka spowiedź jest nie tylko nieważna ale dodatkowo świętokradcza. Osoba, która popełniła takie świętokradztwo, powinna przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania ponownie, i wyspowiadać się zarówno z faktu zatajenia grzechu, jak i z samego zatajonego grzechu, oraz ze wszystkich innych grzechów ciężkich, które popełniła od poprzedniej ważnej spowiedzi (w przypadku spowiedzi świętokradzkiej żadne grzechy nie zostają odpuszczone!). Natomiast w sytuacji, gdy nie wyjawiliśmy grzechu ciężkiego, bo o nim zapomnieliśmy, spowiedź świętokradzka nie ma miejsca.
3. Brak dyspozycji serca do otrzymania rozgrzeszenia
O nieważnej spowiedzi mówi się również w przypadku, kiedy penitent nie żałuje szczerze za grzechy i nie postanawia poprawy. Wówczas – nawet jeśli kapłan wypowie formułę rozgrzeszenia – wierny nie otrzymuje odpuszczenia win. Bez właściwej dyspozycji (wewnętrznego przygotowania) nie możliwe jest bowiem przyjęcie sakramentu świętego. Najczęściej zdarza się to wśród tych penitentów dla których spowiedź jest tylko formalnością, jakimś zewnętrznym obrzędem, który trzeba „załatwić” przy okazji świat czy jakieś rodzinnej uroczystości.