Po wyznaniu grzechów kapłan, chcąc pomóc penitentowi w nawróceniu, zazwyczaj udziela rad i zachęca do wytrwania. Wyznacza także czyn pokutny. Może się zdarzyć, że przytłoczony rozmiarem grzechów, penitent otrzymawszy za pokutę tylko krótką modlitwę czuje jakiś kompleks. Należy pamiętać, że pokuta nie jest karą, ale lekarstwem, mającym uzdrowić w życiu penitenta nieład, który pozostawiają po sobie odpuszczone już grzechy oraz o tym, że nie jest to maksimum, ale minimum tego, czym można odwdzięczyć się Bogu. Po naznaczeniu zadośćuczynienia, kapłan jeszcze raz zachęca penitenta do okazania żalu za grzechy. W tym momencie sprawowania i przeżywania sakramentu pokuty żal ten jest ostatecznym uznaniem swojej winy, a jednocześnie wyrażeniem ufności w miłosierdzie Boże. Liturgia sakramentu podpowiada, że żal (zazwyczaj obudzony już przed spowiedzią) można na przykład wyrazić słowami: „Boże, bądź miłościw mnie, grzesznemu”.
Wobec okazanego żalu, kapłan udziela rozgrzeszenia słowami osłaniającymi najgłębszy wymiar spowiedzi: najpierw ukazuje działanie Osób Trójcy Świętej dla zbawienia człowieka: „Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów…”.Następnie jako pośrednik między Bogiem i grzesznikiem zwraca się z prośbą:„…niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła….”.
Formułę rozgrzeszenia kończą słowa:”…I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Po usłyszeniu formuły rozgrzeszenia odpowiadamy: „Amen”.
Powtórne wezwanie Trójcy Świętej na zakończenie formuły rozgrzeszenia uzmysławia nam bardzo ważną prawdę, że spowiedź włącza nas z powrotem w wewnętrzne życie samego Trójjedynego Boga, co wcześniej uniemożliwiały nasze grzechy. Udzieleniu rozgrzeszenia towarzyszą dwa gesty kapłana: wyciągnięcie w stronę penitenta prawej ręki (uproszczony gest włożenia rąk, symbolizujący uzdrowienie) oraz znak krzyża przy końcu formuły. Gdy nie możemy dosłyszeć głosu kapłana ten ostatni gest podpowiada nam kiedy mamy odpowiedzieć: „Amen”, aby wyrazić naszą zgodę na działanie Boże. Otrzymanie tak niezmiernego daru wyzwala w nas uwielbienie wobec Boga. Do uwielbienia zachęca nas także kapłan słowami: „Wysławiajmy Pana, bo jest dobry”. Na co odpowiadamy: „Bo jego miłosierdzie trwa na wieki”. Dialog kończy ksiądz słowami odesłania: „Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju”.